Stanislaw Witold Czarnecki
18 Sie 1999, 03:00
| Mnie dręczy :) inne pytanie. Czy w Polsce rozróżniano te dwa typy zbroi?
| Tzn. w późniejszym okresie - karacena a kolczuga?
| PJ
| Karacena a kolczuga? No coz, wyczerujaco odpowie ci na to pytanie "Bron w
| dawnej Polsce" Zdzislawa Zygulskiego. A na wlasne oczy mozesz obejrzec np.
u
| Czartoryskich w Krakowie.
są tam? Ja oglądałem na Wawelu i Muzeum WP.
| Karacena, to zbroja z lusek, kolczuga to zbroja z
| kolek polaczonych ze soba.
To wiem.
| Ale bynajmniej, nie sa one swoimi taktycznymi
| dpowiednikami.
Co masz na myśli?
| Taktycznym odpowiednikiem karaceny jest zbroja plytowa.
skuteczna :) O ile pamietam, zbroja płytowa z czasów Wiednia ztrzymywała
kulę muszkietową, prawda? Tzn., jej napierśnik.
| Moglbym troche (z pamieci) rozwinac temat, jesli sa jacys zainteresowani.
| Jest dosyc ciekawy, tym bardziej, ze karacena, to nasza sopecjalnosc
| narodowa.
Rozwijaj :)
PJ
O.K.
Dobrze wykonana karacena (bede mowil o okresie mniej wiecej odsieczy
wiedenskiej) miala skutecznoc prownywalna z husarska zbroja plytowa. Ale
byla ok. dwukrotnie ciezsza. Dlaczego wiec uzywano karacen?
Kazda luska byla osobnym wytworem rekodziela, laczyla w sobie sztuke z
urzytecznoscia.
Chyba w zadnym innym kraju poza Polska sztuka wytwarzania karacen, nie
osiagnela takich wyzyn. Jesli mozna bylo miec rownie dobra ochrone, a przy
tym ladnie wygladac, to znajdowalo sie wystarczajaco wielu silnych chlopow,
gtowych nosic kilka kilo wiecej. Oczywiscie, mozna jeszcze dolozyc taka
przyczyne, ze karacene mozna bylo nieco latwiej naprawic. kazdy sie zgodzi,
ze latwiej wymienic kilka lusek, niz sprawic zeby uszkodzony kawal litej
blachy, znow byl tak samo ladny i odporny jak kiedys.
Stan