Kupię nóż sprężynowy dobrej klasy.

Kupię nóż sprężynowy dobrej klasy.


Patrzysz na wersję archiwalną wątku "Kupię nóż sprężynowy dobrej klasy." z forum pl.misc.militaria




Dariusz
15 Sty 2002, 09:00
Witam,
Za rozsądną cenę kupię nóż sprężynowy lub z systemem otwierania ostrza jedną
ręką ,  dobrej klasy , rodzaj stali conajmniej 440C.Tylko w bardzo dobrym
stanie.
Nie chodzi mi o podróby z Bliskiego Wschodu itp.
Proszę o poważne oferty z opisem i nazwą firmy na priv,chętnie foto lub

Fredi
16 Sty 2002, 04:08

Za rozsądną cenę kupię nóż sprężynowy lub z systemem otwierania ostrza
jedną
ręką ,  dobrej klasy , rodzaj stali conajmniej 440C.Tylko w bardzo dobrym
stanie. Nie chodzi mi o podróby z Bliskiego Wschodu itp.



A widziales noz sprezynowy do otwierania dwoma rekoma? ;-)
conajmniej 440C no to masz wymagania ;-) to chyba najgorsza stal jakiej
uzywaja do robienia nozy ;-)))

Proszę o poważne oferty z opisem i nazwą firmy na priv,chętnie foto lub



lepiej polaz po sklepach np. w internecie

Pozdr. Fredi.

Witold Zaluska Jr.
16 Sty 2002, 04:53

| Za rozsądną cenę kupię nóż sprężynowy lub z systemem otwierania ostrza
jedną
| ręką ,  dobrej klasy , rodzaj stali conajmniej 440C.Tylko w bardzo dobrym
| stanie. Nie chodzi mi o podróby z Bliskiego Wschodu itp.
A widziales noz sprezynowy do otwierania dwoma rekoma? ;-)




| Proszę o poważne oferty z opisem i nazwą firmy na priv,chętnie foto lub

lepiej polaz po sklepach np. w internecie



np military.pl

                                        Navy

Jacek Kijewski
16 Sty 2002, 06:40

| Proszę o poważne oferty z opisem i nazwą firmy na priv,chętnie foto lub

| lepiej polaz po sklepach np. w internecie

np military.pl



tak BTW: problem: scyzoryk "turystyczno-miejski", tj. glownie na plywanie
i wloczenie sie, ale jak pozno przez miasto wracam, to tez sie moze
przydac ;)

Wymagania: jedno ostrze normalne, ale spore, tak, zeby np. chleb mozna
bylo ukroic... Victorinox nie ma takich modeli. Z blokada.

Drugie "narzedziowe" - otwieracz do butelek, pilka, srubokret czy cos.

W miare ladny. I kolo 100 zl.

Kupilem cos pod nazwa Ambasador (dosc popularny w sklepach militarnych),
ale nie jestem zadowolony... stal jest... no, byle jaka. I mimo napisu
rostfrei to rdza, zwlaszcza po slonej wodzie, sie pojawia. Producent: FES.

Co bys polecal? (chociaz marka...)


Q
16 Sty 2002, 06:58

Witam,
Za rozsądną cenę kupię nóż sprężynowy lub z systemem otwierania ostrza
jedną
ręką ,  dobrej klasy , rodzaj stali conajmniej 440C.Tylko w bardzo dobrym
stanie.
Nie chodzi mi o podróby z Bliskiego Wschodu itp.
Proszę o poważne oferty z opisem i nazwą firmy na priv,chętnie foto lub



www.kopromed.com.pl

Q

Witold Zaluska Jr.
16 Sty 2002, 07:04

tak BTW: problem: scyzoryk "turystyczno-miejski", tj. glownie na plywanie
i wloczenie sie, ale jak pozno przez miasto wracam, to tez sie moze
przydac ;)
Wymagania: jedno ostrze normalne, ale spore, tak, zeby np. chleb mozna
bylo ukroic... Victorinox nie ma takich modeli. Z blokada.
Drugie "narzedziowe" - otwieracz do butelek, pilka, srubokret czy cos.
W miare ladny. I kolo 100 zl.
Co bys polecal? (chociaz marka...)



niespecjalnie sie znam na nozach, ale moze jakis tool?
ja uzywam do wszystkiego (nie liczac wypadow do lasu - paintball/survival)
tactical foldera - krotkie ostrze ale wystarczajace zeby ukroic chloeb
naokolo, otwierany jedna reka, maly, wygodny, ostry

                                        Navy

Michal Grodecki
16 Sty 2002, 07:16

tak BTW: problem: scyzoryk "turystyczno-miejski", tj. glownie na plywanie
i wloczenie sie, ale jak pozno przez miasto wracam, to tez sie moze
przydac ;)

Wymagania: jedno ostrze normalne, ale spore, tak, zeby np. chleb mozna
bylo ukroic... Victorinox nie ma takich modeli. Z blokada.

Drugie "narzedziowe" - otwieracz do butelek, pilka, srubokret czy cos.

W miare ladny. I kolo 100 zl.

Kupilem cos pod nazwa Ambasador (dosc popularny w sklepach militarnych),
ale nie jestem zadowolony... stal jest... no, byle jaka. I mimo napisu
rostfrei to rdza, zwlaszcza po slonej wodzie, sie pojawia. Producent: FES.

Co bys polecal? (chociaz marka...)



Obejrzyj sobie noz zeglarski produkcji Gerlaha. Jedno ostrze, grube wiec byle co go
nie zlamie. Marszpikiel z tepa koncowka (taka w koncu powinna byc!), otwieracz do
konserw i butelek. Ucho do smyczy. Srubokret.  Po 10 latach uzywania na Mazurach i
nie tylko wysypalo sie ucho od smyczy, natychmiast kupilem identyczny. Niestety nie
wiem jak z odpornoscia na sol. Nadaje sie do prawie wszystkiego, jak pisal Suworow
o nozu Specnazu "mozna nim kroic ludzi i chleb". Sprawdzony do: krojenia zarcia,
obierania ziemniakow, otwierania konserw, wszelkiej masci robot linowych, ciecia
drewna (na ognisko i listwy do grota). Jak na noz skladany ma spore ostrze, a mimo
tego mozna nim robic precyzyjna robote. W rece dobrze lezy, moze troche gorzej niz
typowe nieskladane noze. Cena okol 70 zl. Aha, nie posiada blokady.

Michal

Jacek Kijewski
16 Sty 2002, 07:27

| tak BTW: problem: scyzoryk "turystyczno-miejski", tj. glownie na plywanie
| i wloczenie sie, ale jak pozno przez miasto wracam, to tez sie moze
| przydac ;)
| Wymagania: jedno ostrze normalne, ale spore, tak, zeby np. chleb mozna
| bylo ukroic... Victorinox nie ma takich modeli. Z blokada.
| Drugie "narzedziowe" - otwieracz do butelek, pilka, srubokret czy cos.
| W miare ladny. I kolo 100 zl.
| Co bys polecal? (chociaz marka...)

niespecjalnie sie znam na nozach, ale moze jakis tool?
ja uzywam do wszystkiego (nie liczac wypadow do lasu - paintball/survival)
tactical foldera - krotkie ostrze ale wystarczajace zeby ukroic chloeb
naokolo, otwierany jedna reka, maly, wygodny, ostry



toole wlasnie nie, bo zalezy mi na wiekszym ostrzu i na tym, zeby byl
mozliwie plaski (jak niose w kieszeni to nie gniotl w ten, no...). Toole
sa fajne, toola bym sobie kupil przy okazji (kombinerki + inne cosie), ale
chodzi o cos miedzy toolem a nozem "bojowym" ;)

Wlasnie o ostrze rzedu 12-15 cm mi chodzi. A scyzoryki robia male...

Jacek Kijewski
16 Sty 2002, 07:32

| tak BTW: problem: scyzoryk "turystyczno-miejski", tj. glownie na plywanie
| i wloczenie sie, ale jak pozno przez miasto wracam, to tez sie moze
| przydac ;)
drewna (na ognisko i listwy do grota). Jak na noz skladany ma spore ostrze, a mimo
tego mozna nim robic precyzyjna robote. W rece dobrze lezy, moze troche gorzej niz
typowe nieskladane noze. Cena okol 70 zl. Aha, nie posiada blokady.



Jezeli to noz zeglarski zgodny z norma BN, taki z prostokatnym ostrzem to
znam, lubie, nie uzywam. Wlasnie ze wzgledu na owo ostrze, ktore sie
srednio nadaje do zastosowan "miejskich", tj. ratowania tylka. A poza tym
jest faktycznie niezly.

A blokadka... jak raz malo sobie dwoch paluchow nie ciachnalem, to wole
jednak z blokadka...

Maciek \"Babcia\" Dobosz
16 Sty 2002, 07:41


Obejrzyj sobie noz zeglarski produkcji Gerlaha. Jedno ostrze, grube wiec byle co go
nie zlamie. Marszpikiel z tepa koncowka (taka w koncu powinna byc!), otwieracz do
konserw i butelek. Ucho do smyczy. Srubokret.  Po 10 latach uzywania na Mazurach i
nie tylko wysypalo sie ucho od smyczy, natychmiast kupilem identyczny. Niestety nie
wiem jak z odpornoscia na sol. Nadaje sie do prawie wszystkiego, jak pisal Suworow
o nozu Specnazu "mozna nim kroic ludzi i chleb". Sprawdzony do: krojenia zarcia,
obierania ziemniakow, otwierania konserw, wszelkiej masci robot linowych, ciecia
drewna (na ognisko i listwy do grota). Jak na noz skladany ma spore ostrze, a mimo
tego mozna nim robic precyzyjna robote. W rece dobrze lezy, moze troche gorzej niz
typowe nieskladane noze. Cena okol 70 zl. Aha, nie posiada blokady.



Właśnie to chciałem zaproponować. Mój pierwszy scyzoryk taki był.
Teraz uzywam noża Wengera w wersji dla żeglarzy czyli właśnie z dużym
ostrzem i marspiklem. Od zwykłego Wengera różni go to że ma niebieskie
a nie czerwone okładziny. Główne ostrze (jakieś 11-12 cm) ma blokadę i
ząbki. Nie jest to piłka a raczej coś takiego jak w nożach do chleba.
Ważne że dobrze tnie liny i nawet jak jest tępy to da radę ciąć
(właśnie przez te ząbki). W sumie nóż który noszę przy sobie zawsze w
kieszni na łańcuszku. Koszkował około 75 złotych. Bez problemu do
kupienia w sklepach gdzie jest wybów szwajcarskich scyzoryków.

Zdrówko

Michal Grodecki
16 Sty 2002, 07:43


| tak BTW: problem: scyzoryk "turystyczno-miejski", tj. glownie na plywanie
| i wloczenie sie, ale jak pozno przez miasto wracam, to tez sie moze
| przydac ;)

| drewna (na ognisko i listwy do grota). Jak na noz skladany ma spore ostrze, a mimo
| tego mozna nim robic precyzyjna robote. W rece dobrze lezy, moze troche gorzej niz
| typowe nieskladane noze. Cena okol 70 zl. Aha, nie posiada blokady.

Jezeli to noz zeglarski zgodny z norma BN, taki z prostokatnym ostrzem to
znam, lubie, nie uzywam. Wlasnie ze wzgledu na owo ostrze, ktore sie
srednio nadaje do zastosowan "miejskich", tj. ratowania tylka. A poza tym
jest faktycznie niezly.

A blokadka... jak raz malo sobie dwoch paluchow nie ciachnalem, to wole
jednak z blokadka...



Kurcze, na noze zeglarskie jest Norma Branzowa? Jezeli masz ja w wersji elektronicznej
(albo chociaz namiar na nia) to poprosze na priva!
Ostrze to nie jest prostokatne, ale na pewno bardziej zblizone do prostokata niz w
innych nozach. Wiec chyba o tym samym nozu mowimy. I jest to bardziej bron sieczna niz
klujna, a to rzeczywiscie wada w odniesieniu do samoobrony.  Co do blokady - mozna sie
przyzwyczaic do jej braku.

Michal

Jacek Kijewski
16 Sty 2002, 09:00

| Jezeli to noz zeglarski zgodny z norma BN, taki z prostokatnym ostrzem to
| znam, lubie, nie uzywam. Wlasnie ze wzgledu na owo ostrze, ktore sie
| srednio nadaje do zastosowan "miejskich", tj. ratowania tylka. A poza tym
| jest faktycznie niezly.

| A blokadka... jak raz malo sobie dwoch paluchow nie ciachnalem, to wole
| jednak z blokadka...

Kurcze, na noze zeglarskie jest Norma Branzowa? Jezeli masz ja w wersji elektronicznej
(albo chociaz namiar na nia) to poprosze na priva!



Powaga, jest*. Numeru nie mam, ale byl wspomniany zdaje sie w "Jachtowe
roboty bosmanskie", zabytkowa ksiazka i ktos sie nie bal i zaj^Wnie oddal,
niech mu na leb kiedys spadnie :((( Przy okazji, normy branzowe sa rowniez
na wezly, plaski, ratowniczy itede.

*) akurat na ten gerlachowski, nazywalo sie toto noz bosmanski, czy jakos
tak.

Ostrze to nie jest prostokatne, ale na pewno bardziej zblizone do prostokata niz w
innych nozach. Wiec chyba o tym samym nozu mowimy. I jest to bardziej bron sieczna niz
klujna, a to rzeczywiscie wada w odniesieniu do samoobrony.  Co do blokady - mozna sie
przyzwyczaic do jej braku.



Niby tak. Z tym, ze przyzwyczajony do jej braku malo sobie palcow nie
ciachnalem. Jak kroisz, to zaden problem, ale jak musisz cos czubkiem
wydlubac w czyms twardym, to robi sie grozne...

Dariusz K. Ladziak
16 Sty 2002, 19:10

toole wlasnie nie, bo zalezy mi na wiekszym ostrzu i na tym, zeby byl
mozliwie plaski (jak niose w kieszeni to nie gniotl w ten, no...). Toole
sa fajne, toola bym sobie kupil przy okazji (kombinerki + inne cosie), ale
chodzi o cos miedzy toolem a nozem "bojowym" ;)



Moze Puma? Nie taka wykalaczka jak tanie sprezynowce, fakt, bardzo
cienka nie jest. Z dalszych wad - rekojesc chyba specjalnie
uksztaltowali malo bojowo (oparcia do przebijania mostka przeciwnikowi
to ta rekojesc komfortowego nie daje) ale w koncu nie noza szturmowego
szukasz. Noz ma klips i latem inaczej jak zaczepionego klipsem za
pasek nie nosze. Ostrze szerokie, stal przedniej jakosci (niestety nie
jest nierdzewna) - fabrycznie naostrzony jak nalezy, po obciagnieciu
na czarnym marmurku i gazecie zaczal mi sie powoli nadawac do golenia.

Jacek Kijewski
16 Sty 2002, 19:48

Moze Puma? Nie taka wykalaczka jak tanie sprezynowce, fakt, bardzo
cienka nie jest. Z dalszych wad - rekojesc chyba specjalnie
uksztaltowali malo bojowo (oparcia do przebijania mostka przeciwnikowi
to ta rekojesc komfortowego nie daje) ale w koncu nie noza szturmowego
szukasz. Noz ma klips i latem inaczej jak zaczepionego klipsem za
pasek nie nosze. Ostrze szerokie, stal przedniej jakosci (niestety nie
jest nierdzewna) - fabrycznie naostrzony jak nalezy, po obciagnieciu
na czarnym marmurku i gazecie zaczal mi sie powoli nadawac do golenia.



nierdzewnosc to wazna rzecz... pol roku spedzam na slonej wodzie...

a mozna to gdzies w sieci obejrzec? I nierdzewnosc tej stali to taka, ze
natychmiast go zre, czy ze po dluzszym czasie w wodzie zostana zacieki?

Nie ma drugiego ostrza z pilka, otwieraczem do butelek?

Mic
17 Sty 2002, 17:23

tak BTW: problem: scyzoryk "turystyczno-miejski", tj. glownie na plywanie
i wloczenie sie, ale jak pozno przez miasto wracam, to tez sie moze
przydac ;)

Wymagania: jedno ostrze normalne, ale spore, tak, zeby np. chleb mozna
bylo ukroic... Victorinox nie ma takich modeli. Z blokada.



O kurcze! Mam nóż, którego nie ma! :-D
Otóż zawsze mam przy sobie Victorinox Spartana. Model prosty, ale z tych
większych, z blokadą, stosunkowo tani, więc nie będzie tragedii jak go
zgubię lub zniszczę. Póki co zdążyłem sobie nadciąć palec, bo niedoceniałem
jego możliwości przecinania kabli koncentrycznych. :-P
Dobrze sprawdza się i na morzu, i w lesie, i nawet na uczelni do cięcia
papieru.
Polecam.
Przegląd wszystkich modeli znajdziesz na:
http://www.victorinox.com/

Jacek Kijewski
18 Sty 2002, 05:06

| Wymagania: jedno ostrze normalne, ale spore, tak, zeby np. chleb mozna
| bylo ukroic... Victorinox nie ma takich modeli. Z blokada.

O kurcze! Mam nóż, którego nie ma! :-D



no tak. Bo masz noz z ostrzem 90 mm, a ja bym chcial tak troszke (z 2
cm) wiecej. Hm. Chociaz Victorinox to dobra marka :) Ale max ostrze to
zdaje sie 3.5 cala...

Fajne rzeczy sa w Proffesional knifes/Butcher Knifes :)

Jacek Kijewski
18 Sty 2002, 05:08

| O kurcze! Mam nóż, którego nie ma! :-D

no tak. Bo masz noz z ostrzem 90 mm, a ja bym chcial tak troszke (z 2
cm) wiecej. Hm. Chociaz Victorinox to dobra marka :) Ale max ostrze to
zdaje sie 3.5 cala...

Fajne rzeczy sa w Proffesional knifes/Butcher Knifes :)



O! Ale dzieki. Znalazlem modele Skipper i Mariner, to by bylo to... tylko
gdzie to w Polsce kupic?

Mic
18 Sty 2002, 10:27

dyskusyjnych

O! Ale dzieki. Znalazlem modele Skipper i Mariner, to by bylo to... tylko
gdzie to w Polsce kupic?



:-)
Na tej samej stronie można znaleźć adres:
Victorinox Poland sp. z o.o.
ul. Ptasia 6
00-138 Warszawa
Tel. ++48 22 6521 907
Fax ++48 22 6521 908

Możesz też poszukać w sklepach sportowych lub militarnych.
Ale pewnie u importera będzie taniej, szczególnie, że to może być rzadko
kupowany nóż.

Jacek Kijewski
18 Sty 2002, 12:20

:-)
Na tej samej stronie można znaleźć adres:
Victorinox Poland sp. z o.o.
ul. Ptasia 6
00-138 Warszawa
Tel. ++48 22 6521 907
Fax ++48 22 6521 908

Możesz też poszukać w sklepach sportowych lub militarnych.
Ale pewnie u importera będzie taniej, szczególnie, że to może być rzadko
kupowany nóż.



AFAIR victorinox nie sprzedaje klientom indywidualnym, a w sklepach
sportowych to maja 3 g..niane modele...

W kazdym razie tego jeszcze nie widzialem...

Jacek Kijewski
18 Sty 2002, 13:14




btw: widziales, jak victorinox.com.pl wyglada? ROTFL :)
Maciek \"Babcia\" Dobosz
19 Sty 2002, 04:06

Możesz też poszukać w sklepach sportowych lub militarnych.
Ale pewnie u importera będzie taniej, szczególnie, że to może być rzadko
kupowany nóż.



Zwłaszcza że pod podanym adresem jest salon firmowy.

Zdrówko

Jacek Kijewski
19 Sty 2002, 05:49

| Możesz też poszukać w sklepach sportowych lub militarnych.
| Ale pewnie u importera będzie taniej, szczególnie, że to może być rzadko
| kupowany nóż.

Zwłaszcza że pod podanym adresem jest salon firmowy.



Bede w Wawie, to zajrze. Ale jezeli ktos tam bywa, to czy moglby
sprawdzic, czy sa modele sailor wzglednie skipper i ile kosztuja?

Mic
19 Sty 2002, 06:19

dyskusyjnych

Bede w Wawie, to zajrze. Ale jezeli ktos tam bywa, to czy moglby
sprawdzic, czy sa modele sailor wzglednie skipper i ile kosztuja?



A to nie można zadzwonić? :-P

Jacek Kijewski
19 Sty 2002, 06:21


dyskusyjnych

| Bede w Wawie, to zajrze. Ale jezeli ktos tam bywa, to czy moglby
| sprawdzic, czy sa modele sailor wzglednie skipper i ile kosztuja?

A to nie można zadzwonić? :-P



hm, fakt.

z tym, ze i tak specjalnie po noz nie wydam 200 zl na bilety, wiec jak
bede w wawie, to bede ;) Oki, no problem.

Mic
19 Sty 2002, 06:54

dyskusyjnych

z tym, ze i tak specjalnie po noz nie wydam 200 zl na bilety, wiec jak
bede w wawie, to bede ;) Oki, no problem.



A może wyślą Ci za zaliczeniem pocztowym? Koszt około 8zł.

Jacek Kijewski
19 Sty 2002, 07:42


dyskusyjnych

| z tym, ze i tak specjalnie po noz nie wydam 200 zl na bilety, wiec jak
| bede w wawie, to bede ;) Oki, no problem.

A może wyślą Ci za zaliczeniem pocztowym? Koszt około 8zł.



tak, tylko obejrzyj strone www... na jakims studenckim koncie, wyglada,
jakby sobie ktos jaja robil... to moze ten caly salon firmowy to tez takie
cos?

A wolalbym wziac do reki - a do wawy czasami jezdze, nie pali sie :)

noz wz. 92 i 98 tez...
Jaki nóż dla mnie?
Noz specnazu
Nóż do rzucania.
nóż rtęciowy
Koniecznie kupie pistolet gazowy
kupie pistolet na naboje ostre
kupie czołg
Kupie ............ <krakow>
Noze bojowe.
  • szukam;samotnej;japonki
  • praktyczna bioenergoterapia
  • an 2 uruchamianie silnika
  • nokia rzeszow
  • krakow gieB3da
  • trailer filmu o banksym
  • escudo
  • shell map
  • powiatowy inspektor sanitarnykrakow
  • Zestaw wypowiedzi z grup dyskusyjnych | Index