Amerykańscy żołnierze stracili wiarę w swoich dowódców

Amerykańscy żołnierze stracili wiarę w swoich dowódców


Patrzysz na wersję archiwalną wątku "Amerykańscy żołnierze stracili wiarę w swoich dowódców" z forum pl.misc.militaria




grenadier88
17 Lip 2003, 04:35
Amerykańscy żołnierze stracili wiarę w swoich dowódców
IAR, 2003-07-16 21:18:10

Amerykańscy żołnierze z 3. Dywizji Piechoty publicznie skarżą się na
przedłużającą się misję w Iraku. W wywiadach dla telewizji ABC żołnierze
skrytykowali amerykańskie władze wojskowe.

"Gdyby Donald Rumsfeld był tutaj, poprosiłbym go o rezygnację" - powiedział
reporterowi ABC jeden z żołnierzy, mówiąc w ten sposób o amerykańskim
Sekretarzu Obrony."Mam tu własną listę najbardziej poszukiwanych. Są na niej
Donald Rumsfeld, George Bush i Paul Wolfovitz" - dodał inny nawiązując do
słynnej talii kart z postaciami członków reżimu Saddama Husajna. Żołnierze
podkreślali, że zgodnie z rozkazami będą wykonywać swoją misję, ale
zaznaczali, że nie obchodzi ich już pomoc Irakowi.

Część jednostek 3. Dywizji Piechoty rozlokowano w Zatoce Perskiej już we
wrześniu ubiegłego roku. Jeszcze przed wojną żołnierzom powiedziano, ze wrócą
do domu po zdobyciu Bagdadu. W maju termin powrotu przesunięto na koniec
czerwca, później na koniec, lipca a następnie na wrzesień. Kilka dni temu
dowódca wojsk lądowych poinformował żołnierzy, że powrót może się opóznić
jeszcze bardziej z powodu niestabilnej sytuacji w Iraku.

"Kiedy powiedziałem o tym żonie przez telefon, zaczęła płakać. Czułem się
jakbym miał złamane serce" - mówił w telewizji ABC sierżant Terry Gilmore. On
i jego koledzy powtarzali, że stracili wiarę w dowódców amerykańskiej Armii.  

a teraz moje: chyba nie sugerują się stroną TRUEWAR ? :-)


grenadier88
17 Lip 2003, 04:40
ciąg dalszy:

Nowy szef amerykańskiego Centralnego Dowództwa generał John Abizaid przyznał,
że Stany Zjednoczone mają do czynienia w Iraku z "wojną partyzancką". Generał
oznajmił też, że amerykańscy żołnierze muszą być przygotowani na dłuższą
służbę.

Generał John Abizeid jest pierwszym przedstawicielem amerykańskich władz
wojskowych, który opisując sytuację w Iraku, użył określenia "wojna
partyzancka". Dotychczas, zarówno Biały Dom jak i Pentagon; mówili
o "rozproszonych, sporadycznych incydentach". Generał powiedział też, że
amerykańskie wojska w Iraku muszą być przygotowane na służbę trwającą nawet do
roku.

Abizaid skrytykował żołnierzy, którzy w mediach skarżyli się na przedłużenie
ich misji w Iraku i wyrażali swoją złość na szefów Pentagonu i prezydenta
George'a Busha. "Nikt z nas noszących mundur nie ma prawa wyrazać się
pogardliwie o sekretarzu obrony albo o prezydencie. Nie wolno nam tego robić.
Taki jest nasz kodeks zawodowy" - tłumaczył generał.

Slowa generała Abizaida odnosiły się do żołnierzy z 3. Dywizji Piechoty,
którym czterokrotnie przedłużano pobyt w Iraku. W wywiadzie dla telewizji ABC
jeden z żołnierzy powiedział, że Donald Rumsfeld powinien podać się do
dymisji. Inny, nawiązując do słynnej talii kart z postaciami członków reżimu
Saddama Husajna, oznajmił, że ma własną listę najbardziej poszukiwanych. Są na
niej: Donald Rumsfeld, George Bush i Paul Wolfovitz. Pentagon poinformował, że
żołnierzom, którzy wygłosili te uwagi zostanie udzielona reprymenda.  

moje: na liście powinien się jeszcze znaleźć Sharon

Andreas
17 Lip 2003, 05:19

says...

"Nikt z nas noszących mundur nie ma prawa wyrazać się
pogardliwie o sekretarzu obrony albo o prezydencie. Nie wolno nam tego robić.
Taki jest nasz kodeks zawodowy" - tłumaczył generał.



Latwo gadac o honorze, jak sie chlodzi dupe w klimatyzowanym palacu...

Piotr Wyderski
17 Lip 2003, 06:21

Amerykańscy żołnierze z 3. Dywizji Piechoty publicznie skarżą się na
przedłużającą się misję w Iraku. W wywiadach dla telewizji ABC żołnierze
skrytykowali amerykańskie władze wojskowe.



Bosz..., jak ci ludzie mogli walczyc w WW2 albo nawet w Wietnamie?
I to nie jacys chinscy ochotnicy z poboru, ktorym powinno zalezec, aby
urwac sie jak najszybciej z tej imprezy, tylko ZAWODOWCY.
Zaczely prawdziwe kule swistac i juz Najlepsi W Galaktyce musza pisac
do Centcom zamowienie na nowa partie pampersow? Hm, rozmiekczenie
mozgu GenerationX, czy swiat sie stacza? :o)

    Pozdrawiam
    Piotr Wyderski


grenadier88
17 Lip 2003, 07:45

Bosz..., jak ci ludzie mogli walczyc w WW2 albo nawet w Wietnamie?
I to nie jacys chinscy ochotnicy z poboru, ktorym powinno zalezec, aby
urwac sie jak najszybciej z tej imprezy, tylko ZAWODOWCY.
Zaczely prawdziwe kule swistac i juz Najlepsi W Galaktyce musza pisac
do Centcom zamowienie na nowa partie pampersow? Hm, rozmiekczenie
mozgu GenerationX, czy swiat sie stacza? :o)



chodzi oto że nikt nie chce ginąć, mając w domu żonke/dziewczyne, ekstra
samochód, video i gry komputerowe...  przyzwoitą i rozsądną sumke na koncie...
ciekawe ile teraz kopii Timothy'a MvVeigh rodzi się w Iraku...

Michal Buslik
17 Lip 2003, 07:50

chodzi oto że nikt nie chce ginąć, mając w domu żonke/dziewczyne,
ekstra samochód, video i gry komputerowe...  przyzwoitą i rozsądną
sumke na koncie... ciekawe ile teraz kopii Timothy'a MvVeigh rodzi
się w Iraku...



bez przesady
sierzant wojsk ladowych z 5 letnim stazem ma 1200 usd miesiecznie plus 50
usd rozlakowego

oczywiscie mozna spokojnie i dosc dostatnio za to zyc w usa ( paliwko i
zarcie , ogolnie zycie duzo tansze niz w Polsce ) ale znowu bez przesady :-)

dopiero oficerowie maja godne 3000 + usd

Piotr Wyderski
17 Lip 2003, 08:20

chodzi oto że nikt nie chce ginąć, mając w domu żonke/dziewczyne, ekstra
samochód, video i gry komputerowe...



To "se trza bylo" inny zawod wybrac. Od osoby zaciagajacej sie
do wojska na ochotnika mozna chyba wymagac wiedzy o tym,
z czym laczy sie wykonywanie tego zawodu. A powszechnie wiadomo,
ze "atrakcji" tam nie brakuje. Z tego samego powodu nie bardzo
rozumiem uzalanie sie nad zabitymi zolnierzami amerykanskimi
i w przyszlosci polskimi -- dokladnie wiedzieli co brali, wiec trudno
traktowac to inaczej niz wypadek przy pracy, jakkolwiek cynicznie
to zabrzmi. Podobnie "okazja" spalenia sie zywcem jest "wliczona"
w zawod strazaka.

    Pozdrawiam
    Piotr Wyderski

Mikolaj Machowski
17 Lip 2003, 08:36


| Amerykańscy żołnierze z 3. Dywizji Piechoty publicznie skarżą się na
| przedłużającą się misję w Iraku. W wywiadach dla telewizji ABC żołnierze
| skrytykowali amerykańskie władze wojskowe.
Bosz..., jak ci ludzie mogli walczyc w WW2 albo nawet w Wietnamie?
I to nie jacys chinscy ochotnicy z poboru, ktorym powinno zalezec, aby
urwac sie jak najszybciej z tej imprezy, tylko ZAWODOWCY.
Zaczely prawdziwe kule swistac i juz Najlepsi W Galaktyce musza pisac
do Centcom zamowienie na nowa partie pampersow? Hm, rozmiekczenie
mozgu GenerationX, czy swiat sie stacza? :o)



Bez przesady. Jak ludzie jechali na WW2 to wiedzieli, że może to potrwać
kilka lat. W Wietnamie tury bojowe były znane i przestrzegane. Tutaj
termin powrotu przesuwają im trzeci czy czwarty raz.

m.

Piotr Wyderski
17 Lip 2003, 09:01

Bez przesady. Jak ludzie jechali na WW2 to wiedzieli, że może to potrwać
kilka lat. W Wietnamie tury bojowe były znane i przestrzegane. Tutaj
termin powrotu przesuwają im trzeci czy czwarty raz.



A co maja wpisane w kontraktach? Jesli jest tam wzmianka o turach
bojowych, to niech wystapia do amerykanskiego sadu o zlamanie
umowy o prace. Jesli zas nie, to moga "pana majstra w d. pocalowac",
bo wowczas ich obowiazkiem jest siedziec tam tyle, ile bedzie potrzeba.
Wypowiedzi, ktore przytoczono w ustach profesjonalistow brzmia
naprawde niepowaznie...

    Pozdrawiam
    Piotr Wyderski

Witold Zaluska Jr.
17 Lip 2003, 09:19


A co maja wpisane w kontraktach? Jesli jest tam wzmianka o turach
bojowych, to niech wystapia do amerykanskiego sadu o zlamanie
umowy o prace. Jesli zas nie, to moga "pana majstra w d. pocalowac",
bo wowczas ich obowiazkiem jest siedziec tam tyle, ile bedzie potrzeba.
Wypowiedzi, ktore przytoczono w ustach profesjonalistow brzmia
naprawde niepowaznie...



bo co?
profesjonalista nie moze byc rozgoryczony ze go traktuja jak mieso
armatnie? to ze przelozeni (chcialoby sie zeby ludzie godni szacunku i
nasladowania) robia ich w konia i o kilka miesiecy przedluzaja im
pobyt w strefie walki? kazdego by szlag trafil. Oni nie strajkuja czy
nie dezerteruja... nadal pelnia swoj obowiazek... a ze z mniejszym
zapalem? sam sobie Krzak ich do takiej sytuacji doprowadzil

                                        Navy

Piotr Wyderski
17 Lip 2003, 09:37

bo co?
profesjonalista nie moze byc rozgoryczony ze go traktuja jak mieso
armatnie?



A profesjonalista myslal, ze beda go traktowac jako kolejna
inkaracje Buddy i sypac platki kwiatow pod stopy? Oni
pojechali na W O J N E, a nie zbierac truskawki w Niemczech.

kazdego by szlag trafil.



Ale nie kazdy poleci sie wyplakac do kamery.

Oni nie strajkuja czy nie dezerteruja... nadal pelnia swoj obowiazek...



Poczekajmy, jak to mowi Michal "spirala sie dopiero rozkreca" ;o)

    Pozdrawiam
    Piotr Wyderski

Witold Zaluska Jr.
17 Lip 2003, 09:45


| bo co?
| profesjonalista nie moze byc rozgoryczony ze go traktuja jak mieso
| armatnie?
A profesjonalista myslal, ze beda go traktowac jako kolejna
inkaracje Buddy i sypac platki kwiatow pod stopy? Oni
pojechali na W O J N E, a nie zbierac truskawki w Niemczech.



tak, ale rola dowodcy jest dbac o morale swojego wojska i
minimalizowac straty a nie zlewac co sie dzieje i jakie sa nastroje
wsrod jego ludzi

| kazdego by szlag trafil.
Ale nie kazdy poleci sie wyplakac do kamery.



i nie kazdy
na 150 tys (czy ilu ich tam jest) zolnierzy ilu gadalo przed kamera?
3? 4? toz to nawet ulamek promila nie jest ;)

                                        Navy

Pawel Gembicki
17 Lip 2003, 13:41

i nie kazdy
na 150 tys (czy ilu ich tam jest) zolnierzy ilu gadalo przed kamera?
3? 4? toz to nawet ulamek promila nie jest ;)



    Tyle ze takim samym ulamkiem procenta sa te straty i dlatego bardzo malo
powaznie (jak i wiarygodnie) brzmia te cale zale tych zolnierzy. Gdy te zale
pochodzily od Dunczyków albo Polaków to bym rozumial bo te kraje od dawna
nigdzie nie walczyly ale ze takie cos w amerykanskiej armii która non stop
gdzies cos robi i to po tym jak stracono kilkunastu zolnierzy - serio rece
opadaja.

P.

marek 'moa' piotrowski
17 Lip 2003, 16:57
toc,

 bez przesady
 sierzant wojsk ladowych z 5 letnim stazem ma 1200 usd miesiecznie plus 50
 usd rozlakowego
 
 oczywiscie mozna spokojnie i dosc dostatnio za to zyc w usa ( paliwko i
 zarcie , ogolnie zycie duzo tansze niz w Polsce ) ale znowu bez przesady :-)

tyle że chyba mają chatę+wikt+opierunek darmo. a to sporo.

           moa
     (z azylu na wsi)

--- GeeMail'2002+ v0.948 (cracked)
    Spill Chucked by Mocrosift

HuskySibh
17 Lip 2003, 23:16

I to nie jacys chinscy ochotnicy z poboru, ktorym powinno zalezec, aby
urwac sie jak najszybciej z tej imprezy, tylko ZAWODOWCY



Przepraszam ale z tym zawodowstwem to roznie bywa. Do wojska idzie biedota po
to aby zarobic na studia ktorych koszt w  Ameryce jest astronomiczny.Dzieci
bogatych do armii sie nie garna.

Najlepsi W Galaktyce



A kto ci takich bajek naopowiadal??
Ja bym powiedzial" najlepiej uzbrojeni" i tyle :)

HuskySibh
17 Lip 2003, 23:31

A co maja wpisane w kontraktach? Jesli jest tam wzmianka o turach
bojowych, to niech wystapia do amerykanskiego sadu o zlamanie
umowy o prace



To juz jestes czlowieku smieszny.W wojsku Wuj Sam ma cie za jaja i to tak ze
nie podskoczysz.Konstytycja mozesz sobie dupe wytrzec. Nie podlegasz cywilnemu
sadownictwu  a twoje wolnosci obywatelskie zostaja   za brama koszar. Ja ci
powiem jak sie koncza "umowy o prace". Pamietasz jak Japonce wzieli do niewoli
na filipinach mase Amerykanow? Potraktowali ich na poczatek "marszem smierci"
na Batanie. Ci co przezyli zostali faktycznie niewolnicza sila robocza dla...
Mitsui, Mitsubishi etc. Znane firmy. Czy ty myslisz ze cos wyplacily albo
chociaz przeprosily. Gowno. Weterani, czesc to  ludzie juz po 80 wzieli te
firmy do sadu. I wiesz kto zablokowal proces i stanal po stronie Japonczykow.
Ano rzad Amerykanski. Bo w 1951 podpisano traktat  miedzy rzadami i BYE, BYE
bujajcie sie frajerzy. nie zobaczycie ani centa! Lobbysci pracujacy dla
Japonskich firm natychmiast ruszyli do roboty i sprawnie zablokowali w
kongresie wszelkie proby pomocy weteranom.Departament Stanu wzial strone
Japonii , oczywiscie :)
Jak wiec widzisz, na obronie oczyzny dorobic sie nie mozna,:((((  

J.F.
18 Lip 2003, 01:10

bez przesady
sierzant wojsk ladowych z 5 letnim stazem ma 1200 usd miesiecznie plus 50
usd rozlakowego
oczywiscie mozna spokojnie i dosc dostatnio za to zyc w usa ( paliwko i
zarcie , ogolnie zycie duzo tansze niz w Polsce ) ale znowu bez przesady :-)

dopiero oficerowie maja godne 3000 + usd



3k to jest 36k/y. To jest chyba ponizej sredniej krajowej - i to
mediany, a nie arytmetycznej.
Jesli nie ma jakiejs sztuczki typu wolne od podatku, darmowa kwatera
etc, to chyba i to nie jest duzo ..

J.

ALE
18 Lip 2003, 02:04

| bez przesady
| sierzant wojsk ladowych z 5 letnim stazem ma 1200 usd miesiecznie plus 50
| usd rozlakowego
| oczywiscie mozna spokojnie i dosc dostatnio za to zyc w usa ( paliwko i
| zarcie , ogolnie zycie duzo tansze niz w Polsce ) ale znowu bez przesady
:-)

| dopiero oficerowie maja godne 3000 + usd

3k to jest 36k/y. To jest chyba ponizej sredniej krajowej - i to
mediany, a nie arytmetycznej.
Jesli nie ma jakiejs sztuczki typu wolne od podatku, darmowa kwatera
etc, to chyba i to nie jest duzo ..



Wyobraz sobie mieszkanie w baraku w bazie posrodku niczego w Arizonie
z zona i dzieciakami. Jedyny sklep w bazie robi przewaly na cenach. Nastepny
jest
paredziesiat mil od bazy.
Kariera wojskowego jest dobra dla kompletnych leszczy i ludzi z dobrymi
plecami.

O wynagrodzenia i dodatki dla wojskowych juz Bush zadbal.
Jakies 1,5 miliarda zostalo zablokowane/obciete.
Wojskowi tez maja glosowac na elektronicznych maszynach. Na dostarczenie
systemu
online kontrakt dostala zagraniczna firma :)

Pzdr.
Artur

Witold Zaluska Jr.
18 Lip 2003, 05:42


| i nie kazdy
| na 150 tys (czy ilu ich tam jest) zolnierzy ilu gadalo przed kamera?
| 3? 4? toz to nawet ulamek promila nie jest ;)
   Tyle ze takim samym ulamkiem procenta sa te straty i dlatego bardzo malo
powaznie (jak i wiarygodnie) brzmia te cale zale tych zolnierzy. Gdy te zale
pochodzily od Dunczyków albo Polaków to bym rozumial bo te kraje od dawna
nigdzie nie walczyly ale ze takie cos w amerykanskiej armii która non stop
gdzies cos robi i to po tym jak stracono kilkunastu zolnierzy - serio rece
opadaja.



ale popierwsze oni narzekaja na to ze im przedluzaja pobyt po raz
kolejny
po drugie zginelo ich kilkadziesiat razy wiecej niz pokazali
narzekajacych w TV
po trzecie media bardzo naglasniaja kazda starte i to tez ma wplyw na
morale. kiedys jak nie bylo na wojnie tylu dziennikarzy to w innym
rejonie moglo zginac i 50 zolnierzy w zasadce ale reszta o tym nie
wiedziala i dalej normalnie sluzyla... a jak teraz informuja ze
szeregowemu X 1500 km dalej wpadl piach do oka i zaraz wszyscy o tym
wiedza to psychiczne obciazenie stratami jest wieksze

                                        Navy

Piotr Wyderski
18 Lip 2003, 07:02

Przepraszam ale z tym zawodowstwem to roznie bywa. Do wojska idzie biedota
po
to aby zarobic na studia ktorych koszt w  Ameryce jest astronomiczny.



Ida tam na wlasna prosbe czy z przymusu? Po przyjeciu zostaja
odpowiednio przeszkoleni? Czy ich sluzbe traktuje sie jako
prace i wyplaca za to wynagrodzenie? No wiec zawodowcy.

| Najlepsi W Galaktyce

A kto ci takich bajek naopowiadal??



http://slownik.wyrazow.obcych/ironia. :-) Oparta na
wypowiedziach samych GI "jacy to nie oni".

    Pozdrawiam
    Piotr Wyderski

Mikolaj Machowski
18 Lip 2003, 07:07

Japonskich firm natychmiast ruszyli do roboty i sprawnie zablokowali w
kongresie wszelkie proby pomocy weteranom.Departament Stanu wzial strone
Japonii , oczywiscie :)



Japończycy mają najwięszy budżet lobbystyczny w Stanach.

m.

Mikolaj Machowski
18 Lip 2003, 07:07

| dopiero oficerowie maja godne 3000 + usd
3k to jest 36k/y. To jest chyba ponizej sredniej krajowej - i to
mediany, a nie arytmetycznej.



Średnia to chyba 25k.

m.

HuskySibh
18 Lip 2003, 22:03

Ida tam na wlasna prosbe czy z przymusu? Po przyjeciu zostaja
odpowiednio przeszkoleni? Czy ich sluzbe traktuje sie jako
prace i wyplaca za to wynagrodzenie? No wiec zawodowcy.



No mozna by nawet niezrecznie i nie patriotycznie powiedziec ze najemnicy ale
nie wypada. :)))

Propozycja: challenge Ameryka ńskie M1A1 kontra fińskie T-72
Amerykanskie straty sprzetowe w Iraku - wreszcie jakis punkt zaczepienia
CzyPolacy mogÂą byĂŚ sÂądzeni za zbrodnie wojenne Amerykanów w Iraku
Fugas vs GMC amerykanskich najemnikow ( link , video )
Amerykanie robia nabor na Bliskim Wschodzie (do Special Forces)
Rumun zginal , amerykanin uciekl ( link , pol )
Amerykanskie wraki w iraku - nowe fotki ( link )
Amerykanie przetrzymuja irackie dzieci ? ( link , pol )
czy można porównać piechotę morsklą FR z amerykańską ?
dodatkowe wiesci o amerykanskich stratach za ostatnie dni
  • rehabilitacja niedokrwienny udar mozgu
  • 11 12 virtual dj professional v5 0
  • spocik w opolu 13 01 2008
  • american polish girl cz xii 270
  • pszepisy kucharskie
  • gitary 120
  • gmina;mierzeszyn
  • przejsciowka do qb 78
  • magia iluzja tricki
  • Zestaw wypowiedzi z grup dyskusyjnych | Index