http://www.washingtontimes.com/national/20021013-19169297.htm
Precedens nastpail w latach '50, "legion cudzoziemski" zlozony z co
najmniej 230 zolnierzy SF pochodzacych z krajow Europy Wschodniej
(bylo wtedy tysiace ochotnikow).
Amerykanie robia nabor na Bliskim Wschodzie (do Special Forces)
Patrzysz na wersję archiwalną wątku "Amerykanie robia nabor na Bliskim Wschodzie (do Special Forces)" z forum pl.misc.militaria
Precedens nastpail w latach '50, "legion cudzoziemski" zlozony z co
najmniej 230 zolnierzy SF pochodzacych z krajow Europy Wschodniej
(bylo wtedy tysiace ochotnikow).
http://www.washingtontimes.com/national/20021013-19169297.htm
pozdrawiam,
REMOV
"Uczcie ich polityki i wojny, by ich synowie mogli studiować
medycynę i matematykę, a wnuki miały prawo zajmować się
poezja, muzyka i architektura..."
[John Adams]
| http://www.washingtontimes.com/national/20021013-19169297.htmW sumie, każde imperium na pewnym etapie swego istnienia zaczyna
potrzebować
najemników do tzw. "brudnej roboty". Obywatele stają się leniwi i bogaci i
już
nie zamierzają tak łatwo umierać w imię politycznych planów swoich
władców.
Taki kamyczek do ogródka wszystkich tych, którzy wierzą, że za ich życia
dojdzie do upadku nowego "hegemona" :oD
Pzdr.
Artur
Taki kamyczek do ogródka wszystkich tych, którzy wierzą, że za ich życia
dojdzie do upadku nowego "hegemona" :oD
"Niech co, krwawy hegemon??" ;)
REMOV
PS. Możesz się ograniczyć w popieraniu Czeczenów? :o)
| http://www.washingtontimes.com/national/20021013-19169297.htmW sumie, każde imperium na pewnym etapie swego istnienia zaczyna
potrzebować
najemników do tzw. "brudnej roboty". Obywatele stają się leniwi i bogaci i
już
nie zamierzają tak łatwo umierać w imię politycznych planów swoich
:))) mysle ze to jeszcze nie ten etap...
Mysle ze chodzi głownie o to by miec ludzi znających nie tylko wschodnie
języki czy religie ale i lokalne zwyczaje, realia itp. Po to werbowali tych
kolesi z krajów Europy wschodniej w latach 50-tych.
PS. Możesz się ograniczyć w popieraniu Czeczenów? :o)
Dosc, ze sie ograniczam w popieraniu USA :P
Odblokowałem Cię, ale nie podpuszczaj mnie, abym to wrzasnął, bo nie
ręczę za siebie :o))))
| "Niech co, krwawy hegemon??" ;)
;))))))))))))))
PAK
:))) mysle ze to jeszcze nie ten etap...
Mysle ze chodzi głownie o to by miec ludzi znających nie tylko
wschodnie języki czy religie ale i lokalne zwyczaje, realia itp.
REMOV
"Oh, say does that star-spangled banner yet wave
O'er the land of the free and the home of the brave?"
[Francis Scott Key "The Star-Spangled Banner"]
| "Niech co, krwawy hegemon??" ;)
Odblokowałem Cię, ale nie podpuszczaj mnie, abym to wrzasnął, bo nie
ręczę za siebie :o))))
a dla podkreślenia wagi twoich słów alamo walnie pięścią w stół!
mspanc,
moa
(z azylu na wsi)
--- GeeMail'2002+ v0.948 (cracked)
Spill Chucked by Mocrosift
| :))) mysle ze to jeszcze nie ten etap...
Pewnie, że nie.
W sumie, każde imperium na pewnym etapie swego istnienia zaczyna potrzebować
najemników do tzw. "brudnej roboty". Obywatele stają się leniwi i bogaci i już
nie zamierzają tak łatwo umierać w imię politycznych planów swoich władców.
Taki kamyczek do ogródka wszystkich tych, którzy wierzą, że za ich życia
dojdzie do upadku nowego "hegemona" :oD
| Taki kamyczek do ogródka wszystkich tych, którzy wierzą, że za ich życia
| dojdzie do upadku nowego "hegemona" :oD
Każde Imperium upadnie - USA też. Kwestią jest tyko, czy to nastąpi za
100 czy za 200 lat.:-)
Michal.
"Niech co, krwawy hegemon??"
;)
Don Peppone
Hej| http://www.washingtontimes.com/national/20021013-19169297.htm
| W sumie, każde imperium na pewnym etapie swego istnienia zaczyna
potrzebować
| najemników do tzw. "brudnej roboty". Obywatele stają się leniwi i bogaci
i
już
| nie zamierzają tak łatwo umierać w imię politycznych planów swoich
władców.:))) mysle ze to jeszcze nie ten etap...
Mysle ze chodzi głownie o to by miec ludzi znających nie tylko wschodnie
języki czy religie ale i lokalne zwyczaje, realia itp. Po to werbowali
tych
kolesi z krajów Europy wschodniej w latach 50-tych.
Zalezy na jak dlugo ropy starczy. Tylko od tego.
Z tego powodu pomysly z _okupacja_ Iraku moga byc dobre - z
punktu widzenia interesow imperium USA.
REMOV
| Zalezy na jak dlugo ropy starczy. Tylko od tego.
ROTFL
Przypominasz mi ludzi z epoki wiktoriańskiej, którzy byli święcie
przekonani, że miasta mogą rozwijać się tylko do pewnego momentu, bo gdy go
przekroczą, a ruch konny będzie nadal wzrastał, to wszyscy będą musieli
brodzić po kolana w końskim łajnie.
Jestem wielkim fanem takich prognoz -
szczególnie ekologicznych - ropa miała się skończyć, w którym roku? 197o,
198o? Tak się dziwnie składa, że alternatyw do ropy mamy od groma i jeszcze
trochę
(a każda nowa technologia jest mniej paliwożerna niż stara) - a
amerykańskie superlotniskowce pływają na parę eee... to znaczy na uran :o))
| Z tego powodu pomysly z _okupacja_ Iraku moga byc dobre - z
| punktu widzenia interesow imperium USA.
Jasne, zwłaszcza, że z Bliskiego Wschodu ropę ssie głównie Europa i
Japonia. Ale nic to, przecież wiadomo, że to o ropę chodzi, nie? ;oP
a dla podkreślenia wagi twoich słów alamo walnie pięścią w stół!
Kapralu Garg, wiatr tej nocy ma być porywisty :
| "Niech co, krwawy hegemon??" ;)
NIECH ZYJE! NIECH ZYJE!
Tak, znam to. Zauwaz, ze mocarstwa kolonialne z epoki
wiktorianskiej padly.
Tak, ale w tej chwili wyglada na to, ze wszelkie zawirowania na
rynku ropy bardzo silnie wplywaja na gospodarke USA.
Ja nie mowie ze nie ma mozliwosci przerwania tego polaczenia - ale
nie zaprzeczysz, ze w tej chwili taka zaleznosc jest. Bardzo silna.
A ze gazu starczy na paredziesiat lat dluze j po tym jak sie
ropa _zacznie_konczyc_, to inna sprawa.
Chodzi o uspokojenie spoleczenstwa w USA, moim zdaniem.
REMOV
| Tak, ale w tej chwili wyglada na to, ze wszelkie zawirowania na
| rynku ropy bardzo silnie wplywaja na gospodarke USA.
Nie tak do końca. Lekcja kryzysu naftowego, wojny w Zatoce dała nieco
do myślenia. Stąd rezygnacja z jednego źródła czerpania ropy.
| Ja nie mowie ze nie ma mozliwosci przerwania tego polaczenia - ale
| nie zaprzeczysz, ze w tej chwili taka zaleznosc jest. Bardzo silna.
Na świecie czy w USA? W Stanach po części.
| A ze gazu starczy na paredziesiat lat dluzej po tym jak sie
| ropa _zacznie_konczyc_, to inna sprawa.
Pod tym się nie podpiszę. Wymyślimy coś, jak zwykle.
| Chodzi o uspokojenie spoleczenstwa w USA, moim zdaniem.
Dokładnie. I mam wrażenie, że o jeszcze jedną rzecz z pogranicza wojny
psychologicznej - pokazanie siły.
Pozderawiam serdecznie.
Michal.
Z którejś książki Clancy'ego pamiętam taką formację izraelską - Sayeret
Ha-Druzim, ale nie pomnę, czy składała się z obywateli Izraela, czy innych
państw (Liban?).
|
| Z którejś książki Clancy'ego pamiętam taką formację izraelską - Sayeret
| Ha-Druzim, ale nie pomnę, czy składała się z obywateli Izraela, czy innych
| państw (Liban?).
No osobiscie nic w tej materii nie wiem :(. Strona
http://www.isayeret.com/units/guide.htm nic o takiej jednostce nie mowi.
Natomiast efekty googlania byly mizerne i nic nie wnosily do sprawy.
Niemniej jest wiele jednostek Sayeret sklada sie z zolnierzy doskonale
mowiacych po arabsku. Ba nawet zachowuja sie i ubieraja jak arabowie w celu
infiltracji ludnosci terytoriow. Moze stad wyniklo twoja opinia?
Zdrówko
Przypominam że Beduini i Druzowie służą normalnie w T'zahalu od połowy
lat 60-tych gdy ich szejkowie zaprotestowali w Knessecie że ich
wpsółplemieńcy są drugą kategorią obywateli bo nie mogą służyć w
wojsku. I od tego momentu są oni normalnie powoływani do służby
wojskowej. Na dodatek są to jednej z najbitniejszych jednostek armii
izraelskiej. Np. bardzo często operowali w Libanie.
| Z którejś książki Clancy'ego pamiętam taką formację izraelską - Sayeret
| Ha-Druzim, ale nie pomnę, czy składała się z obywateli Izraela, czy
innych
| państw (Liban?).
No osobiscie nic w tej materii nie wiem :(. Strona
http://www.isayeret.com/units/guide.htm nic o takiej jednostce nie mowi.
Natomiast efekty googlania byly mizerne i nic nie wnosily do sprawy.
Niemniej jest wiele jednostek Sayeret sklada sie z zolnierzy doskonale
mowiacych po arabsku. Ba nawet zachowuja sie i ubieraja jak arabowie w
celu
infiltracji ludnosci terytoriow. Moze stad wyniklo twoja opinia?
Być może był to fantazja autora.
AFAIR pisał o tym w 4. części "Centrum" - "Casus belli" ("Op-Center: Acts of
War"). Członkami jednostki mieli być - jak sama nazwa wskazuje - Druzowie.
a dla podkreślenia wagi twoich słów alamo walnie pięścią w stół!
:-) Swoi ludzie!!
=====================
Karol Szupryczyński
Bumar-Łabędy-Plastik
=====================
Alez Macku, dobrze wiem o co ci chodzi. Niemniej uproscilem sprawe w
odpowiedzi na post Dabro. Postawil on teze iz w owej jednostce nie sluza
obywatele Izraela. Druzowie takowymi sa wiec wnioskowalem iz chodzi mu o
arabow. Dodatkowo poszerzylem mozliwe wyjasnienie jego tezy.| Przypominam że Beduini i Druzowie służą normalnie w T'zahalu od połowy
No mi to mowisz?? :)| lat 60-tych gdy ich szejkowie zaprotestowali w Knessecie że ich
| wpsółplemieńcy są drugą kategorią obywateli bo nie mogą służyć w
| wojsku. I od tego momentu są oni normalnie powoływani do służby
| wojskowej. Na dodatek są to jednej z najbitniejszych jednostek armii
| izraelskiej. Np. bardzo często operowali w Libanie.
No poki co we wszystkim sie zgadzamy. IMO raczej pownienes przy okazji
odniesc sie do istnienia badz nie rzeczonej jednostki. No ja o niej nic
nie
znalazlem :/
Znalazłem:
http://www.greendevils.pl/jednostki_specjalne/sayered_hadruzim/sayere...
zim.html
Jest to chyba jednak formacja złożona z obywateli Izraela.
Zdrówko
| | "Niech co, krwawy hegemon??" ;)
| NIECH ZYJE! NIECH ZYJE!
Wiwat Srebrny Jubileusz !
:OD
|
| Z którejś książki Clancy'ego pamiętam taką formację izraelską - Sayeret
| Ha-Druzim, ale nie pomnę, czy składała się z obywateli Izraela, czy innych
| państw (Liban?).
No osobiscie nic w tej materii nie wiem :(. Strona
http://www.isayeret.com/units/guide.htm nic o takiej jednostce nie mowi.
Natomiast efekty googlania byly mizerne i nic nie wnosily do sprawy.
Niemniej jest wiele jednostek Sayeret sklada sie z zolnierzy doskonale
mowiacych po arabsku. Ba nawet zachowuja sie i ubieraja jak arabowie w celu
infiltracji ludnosci terytoriow. Moze stad wyniklo twoja opinia?
| Znalazłem:
http://www.greendevils.pl/jednostki_specjalne/sayered_hadruzim/sayere...
u
| zim.html
| Jest to chyba jednak formacja złożona z obywateli Izraela.Bo Druzowie i Beduini są obywatelami Izraela jak najbardziej.
| a dla podkreślenia wagi twoich słów alamo walnie pięścią w stół!Mocarzu, naprzyj na nich, a tęgo!!
:-) Swoi ludzie!!
| a dla podkreślenia wagi twoich słów alamo walnie pięścią w stół!| Mocarzu, naprzyj na nich, a tęgo!!
| :-) Swoi ludzie!!
Buuu...! Jestem słaby jak niemowlę... Buuu...!
Michal.
| Znalazłem:
| http://www.greendevils.pl/jednostki_specjalne/sayered_hadruzim/sayere...
u
| zim.html
| Jest to chyba jednak formacja złożona z obywateli Izraela.| Bo Druzowie i Beduini są obywatelami Izraela jak najbardziej.
Ale również Syrii i Libanu (większość Druzów mieszka w tych właśnie
krajach).
Zdrówko
NTG.
Zrobic wam alt.pl.fan.christa ?
:-)
| | Znalazłem:
| http://www.greendevils.pl/jednostki_specjalne/sayered_hadruzim/sayere...
r
| u
| | zim.html
| | Jest to chyba jednak formacja złożona z obywateli Izraela.| Bo Druzowie i Beduini są obywatelami Izraela jak najbardziej.
| Ale również Syrii i Libanu (większość Druzów mieszka w tych właśnie
| krajach).Ale jednostki T'zahalu składają się z obywateli Izraela a nie Syrii i
Libanu.